Typy Euro 2020

Kownacki nie zagra z Austrią i Łotwą!

Napastnik Fortuny Dusseldorf i kapitan młodzieżowej reprezentacji Polski, który został powołany przez Jerzego Brzęczka do kadry seniorów na pierwsze mecze eliminacji UEFA EURO 2020, nie pojawi się na marcowym zgrupowaniu z powodu kontuzji!

Kownacki nie zagra z Austrią i Łotwą!
Kownacki nie zagra z Austrią i Łotwą!

Przypominamy, że 21-letni napastnik doznał urazu podczas poniedziałkowego spotkania 1.Bundesligi, w którym jego obecny klub podejmował drużynę Eintrachtu Frankfurt (0:3). Kontuzja okazała się na tyle groźna, że Polak nie był w stanie kontynuować gry i musiał opuścić boisko już w 19. minucie pojedynku.

Pierwsze wieści napływające z Niemiec były bardzo niepokojące. Tamtejsze media informowały, że mogło dojść nawet do zerwania mięśnia dwugłowego uda, co byłoby równoznaczne z absencją do końca bieżącego sezonu i stawiało pod dużym znakiem zapytania występ „Kownasia” w finałach UEFA EURO 2021.

Na szczęście okazało się, że to tylko plotki. Z oficjalnego komunikatu prasowego Fortuny Dusseldorf jednoznacznie wynika, że nie doszło do zerwania żadnego włókna mięśniowego. Mowa jedynie o naderwaniu. Informacje te potwierdza redaktor Piotr Koźmiński z „Super Expressu”.

„Jako że pojawiają się sprzeczne informacje to warto wyjaśnić: kontuzja Dawida Kownackiego nie jest na szczęście poważna. Badania wykazały ze ma tylko naderwane włókno mięśniowe. Powrót za około trzy tygodnie” – napisał dziennikarz na swoim twitterowym koncie.

Tak czy inaczej, Dawida Kownackiego zabraknie podczas dwóch pierwszych meczów eliminacji UEFA EURO 2020, które Biało-Czerwoni rozegrają już 21 i 24 marca, kolejno z Austrią na wyjeździe i z Łotwą u siebie.

Jerzy Brzęczek będzie miał więc do dyspozycji nie czterech a trzech napastników. Mowa o Robercie Lewandowski, Arkadiuszu Miliku i Krzysztofie Piątku, Wątpliwe, żeby ktoś jeszcze został dowołany.

Piłkarskie newsy

Szczęsny w ogniu krytyki zagranicznych mediów

Maks

Pazdan zmieni klub? Jest ostateczna decyzja!

Maks

EURO U21 2021: Biało-Czerwoni poznali rywali

Badys