Polska na Euro2020

Frankowski w Chicago Fire!

Przenosiny Przemysława Frankowskiego do Major League Soccer w Stanach Zjednoczonych były przesądzone od kilku dni, ale dopiero dziś, we wtorek 22 stycznia, zza oceanu przyszło oficjalne potwierdzenie tego transferu.

Frankowski w Chicago Fire! (Fot. Chicago Fire/Twitter)
Frankowski w Chicago Fire! (Chicago Fire/Twitter)

Aktualny reprezentant naszego kraju został piłkarzem Chicago Fire, z którym związał się umową do końca 2022 roku. Od dziś popularny „Franek” jest kolegą klubowym, świetnie znanych w Polsce, Niemca Bastiana Schweinsteigera i Węgra Namanji Nikolicia.

„Cieszymy się, że w końcu udało nam się zakontraktować Przemysława.
Nasza cierpliwość i wytrwałość pozwoliły wygrać wyścig o podpis tego zawodnika. Wierzymy, że zostanie ulubieńcem fanów, którzy docenią jego widowiskowy styl gry” – powiedział Nelson Rodriguez, prezes i dyrektor generalny Chicago Fire Soccer Club .


„Przemysław jest bardzo wszechstronnym graczem, o fantastycznej motoryce. Świetnie wpisał się w profil zawodnika, którego szukamy na skrzydle, jest w stanie ogrywać obrońców, dostarczając wspaniałe piłki z bocznych sektorów boiska i strzelając bramki. Ma także dużą szybkość i odpowiednie nastawienie do pracy. Z niecierpliwością czekamy na jego dołączenie do naszego klubu i przyczynienie się do sukcesu zespołu” – dodał trener Veljko Paunović.

Z wcześniejszych doniesień prasowych wynika, że Jagiellonia Białystok zarobi na transferze skrzydłowego polskiej drużyny narodowe około 1,5 miliona euro. W grę mogą wchodzić też dodatkowe bonusy.

Pewne wydaje się to, że teraz Przemysław Frankowski będzie miał dalej do kadry Jerzego Brzęczka, ale nie jest powiedziane, że od razu z niej wypadnie. W niedalekiej przeszłości w reprezentacji występowali przecież gracze z chińskiej ekstraklasy.

Wydaje się, że „Franek” dostanie szansę przynajmniej podczas pierwszego zgrupowania przed meczem eliminacji UEFA EURO 2020, które zaplanowano na marzec.

Piłkarskie newsy

Polska va Austria: Będą zmiany w wyjściowym składzie!

Badys

Reprezentacyjni napastnicy wciąż imponują skutecznością

Badys